Słodki smak zemsty

Nie lubię banalnych rozwiązań

Pozbawionych finezji i polotu

 Więc Twoją pokutą stanie się

Nigdy niemająca końca

Droga przez mękę

Codziennie

Spadać na Ciebie będą

Wszystkie z egipskich plag

Za zadany ból i cierpienie

Zapłacisz mi po stokroć

Za pogardę i poniżenie

Odpowiesz dopiero przed Bogiem

Za kłamstwo rozgrzeszenia nie uzyskasz

Darując Ci życie skazałam Cię tym samym

Na najgorsze

Własne sumienie

slodki smak zemsty

Ten wpis został opublikowany w kategorii życie i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>